Stone Heart
Wpisał Besz   
Sobota, 10. Październik 2009 10:20

Stone Heart z Mikołowa to już nie taka młoda załoga, ale wciąż są "na dorobku". Do tej pory wydali miniCD This Is Just The Beginning i zagrali całkiem sporo koncertów. Na pytania dotyczące między innymi nowego wydawnictwa i śląskiego hardcore'a odpowadał ich wokalista, Tacki.

sh1

Sporo czasu minęło od waszego ostatniego wydawnictwa. Co w tym czasie działo się w zespole?

Tacki: Głównie koncertowaliśmy i męczyliśmy się nad nowymi kawałkami, które swoją drogą gramy na żywo juz jakiś czas (zamiast tych z pierwszej płyty, bo według nas nie wytrzymały próby czasu). Zwiedziliśmy pare miejsc w Polsce i udało się nam pare razy pojechac do Niemiec i zagrać całkiem niezłe sztuki! Nie taki Niemiec straszny jak go malują (śmiech) - poszedł cały merch. Ostatnie cztetry miesiące spędziliśmy na graniu prób żeby doszlifować wszystko przed nagrywką w studiu, którą uskuteczniliśmy pod koniec września. Większą część mamy juz zrobioną, zostało pare rzeczy do poprawek i nowy album powinien się niedługo ukazać. Jest troche zmian, sam jestem ciekaw reakcji ludzi - na koncertach te kawałki się sprawdzają ale słuchanie tych numerów w domu to całkiem inna bajka.

Kawałki są krótsze i jakby bardziej dojrzałe muzycznie, przynajmniej ja tak to widze. Tworząc te numery inspirowaliśmy się praktycznie tymi samymi kapelami co poprzednio (Strife, Judge, Terror etc.) jednak efekt jest odmienny od ostatniego - ciężko mi to opisać w słowach. Taką wyczuwalną na pierwszy rzut ucha sprawą jest wokal - troche nad nim popracowałem, nie ma już takiego bezmyślnego darcia mordy.

Kiedy można się spodziewać nowej płyty?


T: Próbki bedą już hulały w sieci jakoś pod koniec października, a płyta ma się ukazać w listopadzie albo grudniu - czyli jeszcze w tym roku. Może załapiemy się jeszcze do jakiegoś rankingu podsumowującego 2009 (śmiech).

Płytę na CD ma wydać Spook Records, natomiast 7" miało się ukazać nakładem United Blood Records z Niemiec, ale nie wiem jak to z nimi będzie bo, mimo moich maili, od dłuższego czasu nie ma żadnego odzewu z ich strony.

sh3

Musicie przyznać, że śląska scena hc/punk jest dość charakterystyczna. Wasza muzyka mocno odbiega od tego, co prezentują typowe zespoły z waszych okolic. Jak myślicie, z czego wynika ta specyfika śląskiego hc i dlaczego wy się jakoś wyróżniacie?

T: Może najpierw napiszę czemu myslę, że my się różnimy. Jak dla mnie powód jest prozaiczny - kolesie z Hardwork i HNDM (bo pewnie te zespoły miałeś na myśli) to raczej starsi goście i wychowali się na innych kapelach niż my. Słuchając ich dokonań słysze Agnostic Front, SOIA, Backfire (choć np. Hardwork na ostatniej płycie poleciał troche Terrorem czy Death Before Dishonor), czyli to co królowało kiedyś w Polsce, jak jeszcze dostęp do muzy nie był tak łatwy jak teraz. A jak wiadomo "czym skorupka nasiąknie za młodu..." - taka jest moja teoria. My jestesmy dużo młodsi, nie tylko stażem scenowym, i to odbija się w muzie jaką tworzymy. Po prostu inne inspiracje.

Przyszła mi do głowy jeszcze jedna rzecz, która łączy w sobie odpowiedź na te dwie sprawy - Hardwork i HNDM to kapele, których członkowie mieszkają/mieszkali w ścisłym centrum przemysłowego Śląska i to pewnie tez miało na nich wpływ. My, pomimo tego, że dwóch naszych grajków pracuje w kopalni, jesteśmy jednak troche obok tego całego "śląskiego klimatu", mieszkamy w dużo mniejszych miastach, które nie zostały aż tak bardzo dotknięte przez przemysł ciężki - jeśli ma on jakikolwiek wpływ na granie hardcore'a

Chciałem jeszcze dodać, że osobiście Hardwork bardzo lubie i cenię - swego czasu bardzo nam pomogli, więc wielkie pozdro dla nich.

sh2

A ty, jako młody człowiek, który jeszcze nie stetryczał, jak oceniasz obecnie kondycję hc/punk w Polsce?

T: Jest super - pod wzgledem kapel naprawde ekstra + dużo zachodnich "gwiazd" wpada do nas i to czasem po kilka razy w roku! Bardzo fajne jest również podejście organizatorów gigów do kapel - nie było jeszcze koncertu na którym zostaliśmy zrobieni w chuja czy coś, a to się ceni! Cieszy mnie to, że Katowice znów odżyły koncertowo, niedługo pojawią sie tutaj naprawde dobre kapele - niektórzy mogą być w szoku.

Jedyne co mnie wkurza to ta troche elitarna postawa na gigach - widać, że ludzie chcą się bawić przy kapeli ale jednak coś ich blokuje. Nie tylko wewnętrznie ale również zewnętrznie - spojrzenia innych ludzi albo coś? Taka troche dziwna etykieta scenowa.

Jakie były w takim razie 3 najlepsze rzeczy w hardcore w mijającym roku?

T: Po pierwsze Identity - jak dla mnie kapela - objawienie jeśli chodzi o polską scenę! Jaram się na maksa, niestety widziałem ich tylko raz, ale mam nadzieje, że się szybko nie rozpadną.

Poza tym, koncert Pain Runs Deep w Warszawie, na którym odleciałem i powrót do łask hardcore'a w stlu Crown Of Thornz, vide ostatnie Trapped Under Ice; Bitter End - strasznie żałuję, że nie widziałem ich koncertu w stolicy.

- Wsponiałeś, że graliście kilka koncertów w niemczech. Opowiedz jak do tego doszło.

T: Do koncertów w Niemczech doszło w bardzo prosty sposób - napisałem do kapeli Time's Up czy nie chcieliby pograć z nami paru koncertów w Pl i u nich. Chlopaki się zajarali, a że na nasze szczęście ich gitarzysta zna chyba wszystkich ludzi w german scene to z zabukowaniem paru sztuk nie było problemu. I tak pojawiliśmy się tam w lipcu zeszłego roku na dwa koncerty, potem mieliśmy jechać w styczniu ale niestety nie wypaliło, następnie zagralismy tam jeszcze dwa gigi bo już nas bezpośrednio zaprosili promotorzy. Pochwytaliśmy troche kontaktów tam i teraz jest dużo łatwiej. W przyszłym roku napewno zagramy tam pare sztuk - w każdym razie taki jest plan.

- Jakie mieliście przyjęcie na tych koncertach? Ktoś tam w ogóle interesuje się polskimi zespołami, skoro mają miliard własnych kapel i masę koncertów dużych zespołów z zachodu?

T: Na te kilka koncertów, które tam zagraliśmy ludzie stali z założonymi rękami i kiwali głowami tylko na jednym (choc jedna dziewczyna moshowała przy "The Decline" Championa, więc nie było aż tak strasznie). Najlepszy gig zagraliśmy w Zittau, jakoś koło pierwszej w nocy, graliśmy aż nam się kawałki skończyły. W innych miastach też było super, grało się bardzo dobrze. Świetne jest to, że wszystkie kluby w których występowaliśmy miały dobre nagłośnienie, wszystko było nagłaśniane przez kumatych akustyków co przekłada się od razu na wygodę samego grania. Jeden wielki plus! Co do zainteresowania to, przynajmniej w naszym przypadku, widać było, że ludzie są zajarani, wykupili nam cały merch, pisali mail'e, dodawali na myspace. Jestem w stałym kontakcie z kilkoma osobami z niemieckiej sceny i odzew jest bardzo pozytywny. Nie można sie bać zachodu - takie jest moje zdanie. I dodam jeszcze, że na żadnym z gigów nie wtopiliśmy (śmiech).

- W jednym z wczesnych wywiadów ze Stone Heart, ktoś powiedział, że jesteście "ogniwem, które łączy różne style HC [...] od youth crew trochę daleko jest do beatdownu". Jaki hardcore jest Ci bliższy i jaki wg Ciebie powinien być? Pozytywny, taki jak kapele youth crew, czy pełny złości, negatywny, taki jak choćby te nieszczęsne kapele beatdown?

Według mnie hardcore powinien być taki jaki go widzi każdy z nas z osobna - czy pozytywny, czy negatywny, w dresach czy jeansach. Na scenie jest miejsce na każdy rodzaj hardcore'a - bo każdy znajduje swoich odbiorców. I taki powinien chyba być - otwarty na inność, nawet nie chodzi tu o nowatorstwo czy coś, po prostu o zwykłą tolerancję.

Ciężko mi powiedzieć jaki hardcore mi jest bliższy - bo lubie zarówno zespoły youth crew jak i white trash itd. Jestem otwarty na różnorodność tej muzyki (oczywiście w ramach rozskądku - bardzo nie lubie death core'a hehe). Choć generalnie to raczej króluje u mnie ten tradycyjny hardcore, bez zbytnich eksperymentów.

- Coś do dodania na koniec?

T: Dzięki wielkie za wywiad i zainteresowanie. Wspierajcie polskie zespoły - bawcie się na koncertach, nawet jak wokalista śpiewa po angielsku, wspierajcie polskie labele - kupujcie płyty, wspierajcie scene bo bez odzewu ze strony innych dzieciaków będzie na prawdę słabo.

 

Słuchaj radia:


listen with Window Media Player   listen with Winamp   listen with iTunes   listen with RealPlayer

Teraz gramy: Rhythm To The Madness - Soul doubt

4 of 17 listeners
Nadajemy na serwerach
www.serweryradiowe.pl

Napisz do DJa

Patronujemy

Dodaj nas

facebooktwittermyspace

Polecamy

serigraf

wshc

Zaloguj się



Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości